Plecaki

Awatar użytkownika
lipton
Ekspert
Posty: 2572
Rejestracja: 2008-12-29, 16:17
Lokalizacja: Nova Sandecz

Post autor: lipton » 2011-02-15, 23:04

Ja zakupiłem dwa lata temu plecak Reinder 55 firmy Wisport z Wrocławia. A potem Whistlera tej samej firmy. Wydałem krocie na oba, ale jestem zadowolony. Cordura, gwarancja, naprawa w Polsce, można kombinować z kieszeniami. Polecam
Polka na erkaem i granaty... Orkiestra tusz!

Awatar użytkownika
Łukasz
Ekspert
Posty: 2526
Rejestracja: 2009-01-02, 16:00
Lokalizacja: Kressendorf

Post autor: Łukasz » 2011-02-16, 19:56

Liptonie ale pisząc "krocie" sprecyzowałbyś ile mniej więcej... bo ja spodziewałem się jakichś 700-800 zł za Reindeera a tu patrze na stronkę wisportu i oczom nie wierzę, widząc cenę 399 zł

Na innych stronkach ze sprzętem w/w typu są ceny od 340 zł

Jeśli ręczysz za wygodę i funkcjonalność to ja się zastanawiać nawet nie będę :-), jak mogę mieć dobry plecak, niewielki przede wszystkim za 370 zł z przesyłką

http://www.robinson.poznan.pl/?tid=593&a=1#nowhere

Awatar użytkownika
lipton
Ekspert
Posty: 2572
Rejestracja: 2008-12-29, 16:17
Lokalizacja: Nova Sandecz

Post autor: lipton » 2011-02-16, 21:50

Łukasz, plecaki wisportu zamówisz i odbierzesz w Krakowie, ul Starowiślna, sklep górski Grappa, bez dodatkowych kosztów. jak nie mają to sprowadzą. Sprzedawcy bardzo ale to bardzo specyficzni, ale za to znają się na rzeczy i potrafią doradzić. Uwaga na psa Frędzla :mrgreen:
Polka na erkaem i granaty... Orkiestra tusz!

Awatar użytkownika
Łukasz
Ekspert
Posty: 2526
Rejestracja: 2009-01-02, 16:00
Lokalizacja: Kressendorf

Post autor: Łukasz » 2011-02-16, 22:09

oka dzięki wielkie :)

Awatar użytkownika
Grzesław
Redaktor
Posty: 783
Rejestracja: 2008-12-31, 09:50
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Grzesław » 2011-02-16, 23:57

Trochę spóźniony jestem z pierwszym plecakiem, ale nie mogę się oprzeć paru zdań.
Ogromniaście gruby ma pas biodrowy, zresztą szelki pionowe również dosyć szerokie.
Może i dobre to jest przy obciążeniach około 30 kg, ale kto takie ciężary nosi.. Pozatym w lecie przy tego typu grubiastym materiale nieźle musi grzać.
Przerażają mnie w nim te masywne plecy.
Ciekaw jestem jak zachowuje się plecak po upakowaniu karabinu zaraz przy plecach. Musi go strasznie usztywniać, na dodatek oddala część ładunkową od pleców co powoduje przeniesienia środka ciężkości do tyłu, co natomiast wiąże się z przyjęciem pozycji marszowej pochylonej do przodu, przy sterczącym pionowym plecaku która jest niestety nie za wygodna.
A tak nawiasem mówiąc to żołnierze zachwalający ten produkt chyba nie chodzili z wygodnym plecakiem, albo przesiedli się na niego z Alicji.

Uki tak jak pisał Lipton Winsport robi fajne plecaczki, dużo o nich dobrego słyszałem. Produkują również serię plecaków dla niezależnych firm. Jedną z nich jest plecak wolverine. Produkt naprawdę warty polecenia. Oglądnij jeszcze plecaki H2O, zdobywaja coraz większe uznanie. Są lekkie, wygodne, z nowoczesnych materiałów i ….. cholera chyba nie ma w ciapy. :cry:
Grzesław DeZoo

Awatar użytkownika
Łukasz
Ekspert
Posty: 2526
Rejestracja: 2009-01-02, 16:00
Lokalizacja: Kressendorf

Post autor: Łukasz » 2011-02-17, 09:29

Czytałem opinie odnośnie tego snajpera podróbki i po prostu masakra. Natomiast oryginalny ma bardzo dobre recenzje ale cena tez jest ładna. Z racji mojej chudzizny i ledzwi interesują mnie tylko w tym momencie plecaki z porządnym systemem nosnym. Biorąc pod uwagę cenę reindeera i jego funkcjonalność - odpowiada mi bardzo. Wolveriny są fajne ale cena...
Co do ciapek to mało istotne w sumie ale jednak dają ten komfort ze zabrudzen nie widać ;) - taki mały fetysz :-p

Sprawdza jeszcze H2o a potem pomyśle co i jak

Awatar użytkownika
Grzesław
Redaktor
Posty: 783
Rejestracja: 2008-12-31, 09:50
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Grzesław » 2011-02-17, 19:09

Jeżeli chodzi o brudzenie się plecaków to obecnie wykonywane są z materiałów znacznie mniej przyjmujących brud. Zresztą każdy większy producent ma szeroką gamę kolorów.
Miałem kiedyś woodpeckera w kolorze bardzo jasnej czerwieni i jakoś brudu nie było na nim znać. :-> Obecnie mam fioletowo niebieskiego VauDe, płukałem go ostatnio z 6 lat temu i również jest w miarę czysty. Powiem więcej, ostatni mój zakup to cały czarny Karrimor i cholera jasna tu dopiero znać brud. :-/ Podsumowując uważam, że najlepiej sprawują się stonowane łączone kolory. Tak właśnie mam z szaro czerwoną Lafumą. Zresztą ciorałem go na Mołotku i nie tylko.
Grzesław DeZoo

Shiman
Ekspert
Posty: 3324
Rejestracja: 2008-12-30, 20:05
Lokalizacja: KR

Post autor: Shiman » 2011-02-17, 19:49

Ja mam starego jasnoszaro-czerwonego Milo i od nowości (jakieś 7-8 lat) nigdy go nie prałem :mrgreen: Widać ślady używania ale i tak jest nieźle :mrgreen:

Awatar użytkownika
marooda
Starszy redaktor
Posty: 1333
Rejestracja: 2008-12-26, 21:04
Lokalizacja: Kraków

Post autor: marooda » 2011-02-17, 22:37

Nieśmiało spytam, a co z _zapachem_............ ;-) ;-) :mrgreen:

krakał
Redaktor
Posty: 652
Rejestracja: 2009-03-18, 10:39
Lokalizacja: Kraków

Post autor: krakał » 2011-03-24, 07:52

Maruda, taki cytat (lekko zmodyfikowany) mi się nasunął:

Jak go zagubisz, płakać nie musisz,
Smród zawsze po nim zostanie.
Nic tak nie śmierdzi jak ten plecaczek
Od ośmiu lat niewyprany!

;-)
TANI KALENDARZOWY KICZ FOTOGRAFICZNY

Shiman
Ekspert
Posty: 3324
Rejestracja: 2008-12-30, 20:05
Lokalizacja: KR

Post autor: Shiman » 2011-03-24, 11:04

No wielkie poczucie humoru Krakale wykazujesz... :roll:

krakał
Redaktor
Posty: 652
Rejestracja: 2009-03-18, 10:39
Lokalizacja: Kraków

Post autor: krakał » 2011-03-24, 12:27

Mam nadzieję, że się jednakowoż nie obrazisz :-(
Swego czasu bardzo lubiłem tę piosenkę Zembatego :-)
TANI KALENDARZOWY KICZ FOTOGRAFICZNY

Shiman
Ekspert
Posty: 3324
Rejestracja: 2008-12-30, 20:05
Lokalizacja: KR

Post autor: Shiman » 2011-03-24, 14:07

Nie no skąd - ja :mrgreen: :-P Smrodu nie ma - ma typowy zapach plecakowy ;-)

Awatar użytkownika
marooda
Starszy redaktor
Posty: 1333
Rejestracja: 2008-12-26, 21:04
Lokalizacja: Kraków

Post autor: marooda » 2011-03-24, 17:06

:-) Zapach plecakowy jest znośny, gorsze są te aromaty śpiworowe. ;-) :mrgreen: :-P

Awatar użytkownika
Łukasz
Ekspert
Posty: 2526
Rejestracja: 2009-01-02, 16:00
Lokalizacja: Kressendorf

Post autor: Łukasz » 2011-04-08, 19:29

I stałem się dziś szczęśliwym posiadaczem Reindeera 55 L. Trochę kosztował, ale... komfort "jazdy" po zapakowaniu i obciążeniu maksymalny, wykonanie rewelacyjne, odpinane kieszenie boczne, masa pasków, dobra klapa, porządny pas biodrowy, no i cordura.

Dzięki Lipton !!!

ODPOWIEDZ