|
Bochnia 1939. Odwrót
Armii Kraków.

Szóstego dnia wojny
obronnej 1939 roku zmagania wojenne dotarły na teren ziemi
bocheńskiej. Operująca w południowej części kraju Armia „Kraków”, po
przegranej bitwie granicznej, wycofywała się przez Bochnię na nową
linię obrony, wyznaczoną przez Naczelnego Wodza na rzece Dunajec. Bochnia, miasto
górnicze, była w przedwojennej Polsce miejscem stacjonowania 5
Dywizjonu Taborów, w pobliżu miasta znajdowały się też wielkie
magazyny amunicji Armii „Kraków”, ukryte w puszczy niepołomickiej.
Dlatego miasto zgodnie z rozkazem dowódcy Grupy Operacyjnej „Boruta”
gen. Mieczysława Boruty-Spiechowicza: „należało bronić”. Wokół Bochni, rankiem
6 września na pozycjach obronnych znajdowały się następujące
jednostki: na południu 10 Brygada Kawalerii płk. Stanisława Maczka,
od zachodu 21 Dywizja Piechoty Górskiej gen. J. Kustronia, bataliony
Korpusu Ochrony Pogranicza 1 Brygady Górskiej i oddziały Obrony
Narodowej. Sztab GO „Boruta” stacjonował w pobliskich Krzyżanowicach. Przed południem masy
niemieckich czołgów z 2 Dywizji Pancernej i żołnierzy z 3
Dywizji Górskiej natarły na obrońców. Dzięki przewadze czołgów i
artylerii Niemcy o zmierzchu weszli do płonącego miasta. Jednakże wykonany na
rozkaz ppłk. Warzyboka kontratak cieszyńskich strzelców
podhalańskich i oddziałów Obrony Narodowej odrzucił Niemców z
zajętych stanowisk. W tym czasie 10 Brygada Kawalerii zabezpieczała
południowe skrzydło obrony i dzięki bitwom w Leszczynie, Wiśniczu
Nowym i Dołuszycach nie dopuściła do okrążenia broniących się w
Bochni wojsk. Nocą oddziały polskie
wykonały odskok na linię Dunajca w okolice Radłowa. 7 września 1939
roku oddziały hitlerowskie wkroczyły do miasta...
W celu przybliżenia
mieszkańcom oraz przybyłym gościom tamtych wydarzeń - 5
września 2009 roku odbyła się rekonstrukcja historyczna zatytułowana
"Bitwa o Bochnie"
pod honorowym patronatem Prezydenta RP.
Uroczystości w tym dniu rozpoczęły się o
godzinie 10.00 na bocheńskim rynku, następnie grupa
rekonstruktorów w mundurach
historycznych przemaszerowała
na Cmentarz św. Rozalii,
gdzie
odsłonięto obelisk
upamiętniający
poległych w walkach o Bochnię we wrześniu 1939r.
Rekonstrukcja na ul.Smyków z udziałem piechoty, kawalerii, broni
pancernej, artylerii i lotnictwa wojskowego rozpoczęła się o godz.
15.00. Na
błoniach bocheńskich - Smykowie - powstała specjalna makieta
budynków, pośród których rozegrała się potyczka wojsk polskich i
niemieckich. Na stronie internetowej
GRH
"Siedemnasty" możemy przeczytać "...do miasta wkroczył oddział Wojska
Polskiego, dowodzony przez plut. pchor. Piotra Skupnia, w którego
skład weszli członkowie GRH GOŚ i GRH Siedemnasty. Ślązacy zajęli
pozycje na skraju zabudowań, a Siedemnastacy obsadzili armatkę plot.
Nastąpił czas nerwowego oczekiwania na przeciwnika, który bardzo
gwałtownie przerwał ryk syreny – na niebie pojawił się wrogi
samolot. Mimo zaciętego ostrzału z Boforsa zdołał on zrzucić bomby i
zniszczyć część zabudowań. Wkrótce potem rozpoczął natarcie oddział
niemieckiej piechoty wsparty czołgiem Pzkpfw II. Dodatkowo polskie
pozycje zostały obłożone silnym ogniem artyleryjskim. Polacy musieli
opuścić zabudowania i wycofać się na główne pozycje obronne.
Znaczenie tej miejscowości było jednak tak duże, że oddziały
strzelców podhalańskich i Obrony Narodowej, które nie brały dotąd
udziału w walce, wsparte przez kawalerię, samochód pancerny wz.34,
tankietkę TK-3, armatę 75mm oraz moździerz 81mm obsługiwany przez
Siedemnastaków, wykonały kontratak. Kawalerzystom udało się
zniszczyć wrogi czołg przy pomocy karabinu ppanc. wz.35 Ur, a
piechota wyparła Niemców z płonących zabudowań. Wzięto przy tym
licznych jeńców. Niestety, w wyniku niekorzystnej ogólnej sytuacji
na froncie, oddziały Grupy Operacyjnej „Boruta” musiały
wykonać odskok na wschód..."
|