|
Chuda Emma - Austro-węgierski moździerz kal. 30,5cm.

3
grudnia 2008r. Małopolskie Stowarzyszenie Miłośników Historii "Rawelin"
wzięło udział w wernisażu wystawy fotograficznej na wydziale
architektury Politechniki Krakowskiej pt. „Chuda Emma –
austro-węgierski moździerz kal. 30,5 cm”. Jej autor – Andrzej Zaręba,
kilkanaście lat temu znalazł w jednym z krakowskich antykwariatów
album zdjęć pierwszo wojennych. Okazało się, że był to prezent –
pamiątka z pobytu na froncie dla kpt. Otto Axmanna, wiedeńskiego
oficera artylerii fortecznej. Ponad sto fotografii nieznanego autora
przedstawia żołnierzy zmotoryzowanej baterii austro-węgierskich
moździerzy Škoda 30,5 cm, nazywanych wówczas żartobliwie „Chudą Emmą"–
najnowocześniejszej wówczas broni.
Dzięki odkryciu albumu i przeanalizowaniu wielu źródeł poświęconych
uzbrojeniu C.K. armii, przy współpracy Janusza Leśniewicza z Fundacji
„Janus” dwa lata temu powstała książka (o takim samym tytule, jak
wystawa na PK), poświęcona historii „Emmy”. Wykorzystano w niej wiele
zdjęć z albumu Axmanna, jednak dopiero wystawa na Politechnice
prezentuje całość niezwykłej pamiątki po oficerze. Są wśród nich
fotografie „pozowane”, które można uznać za element propagandy sukcesu
armii, ale też zdjęcia bardziej reporterskie, pokazujące wojenną
rzeczywistość. - Dziś decyzje na temat rozwoju sił zbrojnych,
chociażby budowy tarczy antyrakietowej podejmowane są w perspektywie
miesięcy czy lat. Wówczas działo się to wszystko dużo szybciej –
zwracał uwagę autor wystawy. Jego zdaniem moździerze Škoda stały się
pierwszym znakiem nowych czasów (które trwają do dziś) – czasów walki
na odległość.
Wystawę można oglądać od 4 grudnia w gmachu Aresztu, przy ul.
Warszawskiej 24 poniedziałek - piątek godz.10 - 13. Warto tu zajrzeć,
by przekonać się czym była „Chuda Emma” i jak ogromną rolę odegrała w
czasie pierwszej wojny.
|