|
Inscenizacja II Bitwy o Kraków. "Celebracja ognia artyleryjskiego" w
dniu święta FsAR 2.

W 2009 roku przypada
95. rocznica obrony twierdzy Kraków przed nadciągającymi od wschodu
wojskami carskimi, które zostały odparte w dwóch bitwach, pomiędzy 16
a 22 listopada oraz 6 grudnia 1914 roku.
6 grudnia 1914 r. miała
miejsce kulminacja tzw. drugiej bitwy o Kraków. Oddziały rosyjskie
oblegające miasto od wschodu i południowego - wschodu przystąpiły do
generalnego szturmu. Zgromadzona na zagrożonych odcinkach załoga
twierdzy mężnie odpierała natarcie. Po zaciętych walkach Rosjanie
zostali odparci od bram miasta i wkrótce potem cofnęli się. Bitwa ta
ostatecznie zadecydowała o odparciu Rosjan i stanowiła istotny element
zwycięstwa odniesionego pod Limanową - Łapanowem.
Grupa rekonstrukcji
historycznej i jednocześnie stowarzyszenie Tradycyjny Oddział C.K.
Regimentu Artylerii Fortecznej Nr 2 barona Edwarda von Beschi -
Twierdza Kraków od kilkunastu już lat spotyka się 6 grudnia, aby
celebrować ogień artyleryjski i świętować zwycięstwo nad armią carską.
W tym roku uroczystość odbyła się w forcie artyleryjskim 49
Krzesławice, jednym z nielicznych odrestaurowanych i zagospodarowanych
obiektów Twierdzy Kraków. Na co dzień znajduje się tu Młodzieżowy Dom
Kultury.
Na zaproszenie
organizatora imprezy dowódcy krakowskiego Tradycyjnego Oddziału C. i K.
Regimentu Artylerii Fortecznej No.2 Przemysława Jaskółowskiego
członkowie Małopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Historii „Rawelin”
licznie stawili się tego dnia
na dziedzińcu fortu.
W inscenizacji brał
udział jeden z naszych członków Henryk Trynka, który jako artylerzysta
FsAR2 był pierwszy raz w boju.
Impreza rozpoczęła się
o godz. 11 krótkim wprowadzeniem historycznym przypominającym
wydarzenia z grudnia 1914 roku. Rozpoczęła się inscenizacja...
Rosjanie ostrzelali pozycje baterii mieszanej FsAR2 na wałach fortu,
granaty wybuchały z wielkim impetem. Pomimo skomasowanego ognia nie
udało się zniszczyć nieprzyjacielowi dział fortu Krzesławice. Po
zakończeniu ostrzału na stanowiska wybiegli artylerzyści. Z replik
dział i granatników ustawionych na wale fortu rozpoczęli ostrzał
pozycji rosyjskich. Donośny huk rozniósł się na dziedzińcu i wśród
murów krzesławickich umocnień. Kanonada artyleryjska trwała
kilkanaście minut. Następnie na teren fortu wdarł się patrol rosyjski
– kozak i piechór. Podczas starcia z załogą fortu ranili jednego z
obrońców, którego natychmiast wyniesiono z pola bitwy. Załoga ruszyła
w pogoń za wycofującymi się Rosjanami. Po kilkuminutowej wymianie
ognia wzięto zwiadowców do niewoli, złapano także szpiega, który miał
przedostać się do twierdzy.
W inscenizacji wydarzeń
z grudnia 1914 roku oprócz organizatorów krakowskiego Tradycyjnego
Oddziału C. i K. Regimentu Artylerii Fortecznej No.2 wzięli udział
także zaproszeni goście z grupy historycznej z czeskiego Brna.
Niestety z powodu kontuzji jaką nabawił się w boju Przemysław
Jaskółowski kolejne punkty uroczystości zostały odwołane, min.
pasowanie na artylerzystę, czyli przyjęcie nowych członków
stowarzyszenia. Komendant po
zaopatrzeniu ran powrócił do fortu.
Przy okazji
uroczystości rocznicowych zwiedziliśmy fort Krzesławice, a w
szczególności miejsca, które na co dzień nie są dostępne. W jednej z
kazamat koszar szyjowych zaprezentowano wystawę pt. „Austro –
węgierska artyleria forteczna 1914-1918”, na której mogliśmy
podziwiać archiwalne fotografie, mundury artyleryjskie, imponującą
kolekcje pocisków i zapalników... Kolejne odparcie Rosjan już za rok.
Mamy nadzieje, że męstwa i prochu nie zabraknie.
|