|
Obrona Twierdzy Kraków przed armią carską - Święto regimentu FsAR2 6
grudnia 2008r.

Bez śniegu i wrogich żołnierzy na
przedpolu, ale za to hucznie, z replikami austriackich armat i toastem
artyleryjską wódką obchodzono w Zielonkach rocznicę obrony Twierdzy
Kraków przed Rosjanami. Grupa rekonstrukcji historycznej
i jednocześnie stowarzyszenie Tradycyjny Oddział C.K. Regimentu
Artylerii Fortecznej Nr 2 barona Edwarda von Beschi - Twierdza Kraków
od dziesięciu lat spotyka się 6 grudnia, aby celebrować ogień
artyleryjski i świętować zwycięstwo nad armią carską. W tym roku
uroczystość odbyła się w Forcie 45 Zielonki, jednym z nielicznych
odrestaurowanych i zagospodarowanych obiektów Twierdzy Kraków. Na co
dzień znajduje się tu hotel i strzelnica. Choć działa, których użyto
do oddania strzałów były replikami, a pociski zastąpiły... gazety,
efekt salwy był prawie taki sam, jak z użyciem prawdziwego prochu.
Kanonierzy uprzedzali zresztą, by w razie czego odsunąć się na
bezpieczną odległość.
Członkowie
stowarzyszenia kultywują pamięć polskich żołnierzy w armii
austriackiej oraz wszystkich jednostek wywodzących się z Drugiego
Regimentu Artylerii Fortecznej. Od lat kompletują broń i mundury, choć
nie jest to zadanie łatwe, ani tanie. - Koszt umundurowania sięga
nawet 6 tys. zł. Większość elementów wykonujemy sami - wyjaśniają.
Kolekcja militariów, które udało się im zebrać, "wystąpiła" już
w rekonstrukcjach historycznych wielu bitew w kraju i za granicą.
Jednym z punktów
uroczystości było pasowanie na artylerzystę (uderzenie dosyłaczem
armatnim w siedzenie), czyli przyjęcie nowych członków stowarzyszenia.
Tradycja C.K armii to nie tylko mundury i salwy... W forcie Zielonki
każdy mógł przekonać się o tym, co się jadło i... piło w koszarach.
Można było spróbować prawdziwej polewki kanonierów (daleko do niej
wszystkim znanej, wojskowej grochówce). Serwowano ją z oryginalnej
wojskowej austriacko-węgierskiej kuchni polowej - Kochkiste. Do tego -
wznoszono toasty wódką artyleryjską, domowej roboty, której receptura
jest pilnie strzeżoną tajemnicą regimentu. Następna okazja, by ją
rozwikłać nadarzy się dopiero za rok...
|