|
Obszar Warowny Śląsk. Nowa Wieś - Niezdara - Dobieszowice.

Korzystając z
pięknej, jesiennej pogody w sobotę 5 listopada
2011 r. postanowiliśmy wyruszyć w Polskę w poszukiwaniu betonu i
stali. Celem naszej wyprawy były fortyfikacje Obszaru Warownego Śląsk,
a dokładnie północny odcinek
rozciągający
się od miejscowości Przeczyce do Dobieszowic.
Historia śląskich fortyfikacji sięga początku lat 30-tych XX wieku.
Rozpoczęło ją wytyczenie i przygotowanie pozycji do obrony obszaru
przemysłowego. W 1931 roku obsadzono ją żołnierzami 23 Dywizji
Piechoty z jej ówczesnym dowódcą gen. bryg. dr. Józefem Zającem. To on
przygotował plan budowy na tych terenach fortyfikacji stałych, który
został przyjęty przez Sztab Generalny. Pierwsze obiekty zostały
wybudowane w sierpniu 1933 roku w celu zamknięcia drogi Bytom -
Czeladź tworząc punkt oporu „Dąbrówka Wielka” położony na wzgórzu
304,7. Następne dzieła forteczne wybudowano rok później na zachód od
Kochłowic i nazwano je punktem oporu „Szyb Artura”. Przez następne
lata budowę fortyfikacji kontynuowano. Tak powstały fortyfikacje
znajdujące się dziś w Bobrownikach, Maciejkowicach, Bytomiu, Rudzie
Śląskiej, Chorzowie, Kochłowicach, Niezdarze, w rejonie Mikołowa i
wiele innych. Razem tworzyły szereg punktów oporu dobrze zaplanowanego
i rozmieszczonego Obszaru Warownego „Śląsk” ciągnącego się od
miejscowości Niezdara na północy do miejscowości Wyry na południu.
Rozbudowy OW „Śląsk” nie zakończono według planu, przerwał ją wybuch
wojny.
Dziś stanowi wyjątkowy w skali
kraju zabytek polskiej myśli fortyfikacyjnej z okresu międzywojennego.
Zwiedzanie północnego odcinaka
fortyfikacji Obszaru Warownego Śląsk rozpoczęliśmy od polowego punkt oporu
"Nowa Wieś". Umocnienia polowe w Nowej
Wsi miały najprawdopodobniej docelowo połączyć dwa duże punkty oporu w
Niezdarze i Przeczycach, tworząc tym samym ciągłą linię fortyfikacji
na północnym skrzydle. Do wybuchu II wojny światowej powstało jedynie
pięć obiektów: schron do ognia jednobocznego, schron do ognia
czołowego i trzy schrony do ognia dwubocznego. W kampanii wrześniowej
nowowiejskie schrony nie wzięły udziału, jednakże ich umiejscowienie
oraz walory bojowe docenili Niemcy. W 1944 włączyli oni polowe schrony
piechoty do własnej linii umocnień b-2. W efekcie wzięły one udział w
walkach z Armią Czerwoną w styczniu 1945 roku.
Kolejnym punktem
naszej wycieczki był punkt oporu wzg. 307 "Niezdara",
wybudowany tuż przed wybuchem wojny w 1939 roku.
Zadaniem tej pozycji była osłona OW "Śląsk" od północy.
Zbudowano tu osiem obiektów, które
niestety nie zdążono ukończyć. Niemniej zostały w przede dniu wojny
obsadzone załogami. Punkt oporu ma poważne luki w systemie obrony i
zbyt durzą odległość między niektórymi obiektami. Może to świadczyć o
tym, że nie wszystkie z planowanych schronów wybudowano. Są tu natomiast dwa obiekty
uzbrojone w armaty p.panc. 37mm za pancerzem pionowym, schrony
dowodzenia i schrony ckm. Podczas kampanii wrześniowej schrony nie
brały udziału w walkach. W 1944 roku część z nich Niemcy włączyli w
skład swojej polowej pozycji obronnej b-2. Jej relikty są widoczne do
dnia dzisiejszego - rowy strzeleckie i łącznikowe umocnione betonowymi
stanowiskami typu kochbunkier.
Mając na uwadze, że jesienne dni są
bardzo krótkie, a słońce było coraz niżej postanowiliśmy dotrzeć do
Wymysłowa na skróty - leśnym duktem wzdłuż zalewu Kozłowa Góra. Nie
było to proste ze względu na stan drogi i gigantyczne dziury, jak też
miejski charakter naszych pojazdów. Z drugiej strony mieliśmy
możliwość zapoznania się z pozycją polową "Ossy". Na fortyfikacje tego
odcinka składały się umocnienia ziemne uzupełnione dwoma polowymi
schronami piechoty. Mimo iż ich konstrukcja jest standardowa, oparta
na wytycznych z projektu instrukcji saperskiej z 39 roku, to jednak
posiada rozwiązania niezbyt często stosowane. Schrony są większe od
typowych schronów polowych, wejście do nich zamykane było drzwiami
pancernymi, a przelotnie osłaniały drzwi kratowe. Wzmocnieniu uległa
konstrukcja schronu, izby bojowej, przelotni i strzelnic. Strzelnice
ckm wyposażono w pancerze oraz stałe podstawy pod karabin maszynowy.
Wyposażono je także w czerpnie powietrza, instalacje łączności
telefonicznej oraz ogrzewanie. Oba schrony w 1944 roku zostały
włączone przez Niemców w skład linii b-2.
I tak dotarliśmy do Wymysłowa, gdzie w
latach 1937/38 powstała grupa bojowa do obrony tamy nr 3. Kompleks budowli
hydrotechnicznych na rzece Brynicy, poczynając od Tąpkowic na Bobrownikach kończąc, składał się
z trzech tam spiętrzających wodę i ze zbiorników zalewowych. Miały one stanowić przeszkodę
nie do przebycia dla niemieckiej broni pancernej. Same tamy natomiast
stanowiły szlaki komunikacyjne przez zalewiska i
wymagały właściwego ufortyfikowania. Tama zalewowa nr 1 "Szarlej" była
chroniona bezpośrednio przez p.o. "Bobrowniki", tama nr 2 "Józefka"
przez Grupę bojową "Wesoła", a tama nr 3 "Kozłowa Góra"
przez Grupę bojową "Wymysłów".
Grupa bojowa "Wymysłów"
pierwotnie składała się z ciężkiego schronu bojowego uzupełnionego
obiektem pozorno - bojowym. W 1939
roku zdecydowano wzmocnić obronę kolejnym obiektem. Przy drodze
przechodzącej groblą zbudowano schron ckm maskowany jako budynek. Sam
jaz został zaopatrzony w betonowe murki z otworami strzelniczymi. W
1939 roku rozpoczęło się wypełnianie wodą zbiornika "Kozłowa Góra",
jednakże ze względu na panującą wówczas suszę, przed wybuchem wojny,
nie udało się wypełnić żadnego z trzech zbiorników. W grudniu 1939
roku porucznik Rudolf Witzig z grupą podkomendnych testował ładunki
kumulacyjne na pancernej kopule ciężkiego schronu bojowego. Podczas
badań zdetonowano dwa ładunki 12,5 kg, który nie zdołał przebić
pancerza oraz 50 kg, któremu to się udało. Zebrane w ten sposób
doświadczenia pomogły grupie niemieckich spadochroniarzy w zdobyciu belgijskiego fortu Eben Emael.
Ślady po obu eksplozjach ładunków kumulacyjnych i ich efektach są
doskonale widoczne do dnia dzisiejszego. Grupa bojowa "Wesoła"
powstała w latach 1937/38, a prace wyposażeniowe, których nigdy nie
ukończono, prowadzono aż do wybuchu wojny. W skład grupy wchodził
ciężki schron bojowy uzupełniony obiektami: pozornym i pozorno -
bojowym. Wsparcie artyleryjskie zapewniała półbateria dział 75 mm
mieszcząca się w tradytorze północnym p.o. "Bobrowniki". Prace
budowlane rozpoczęto w 1936 roku od usypania grobli przez rozlewisko
Brynicy, nad którą wybudowano most z jazem. Tama zalewowa nr 2 "Józefka"
umocniona jest małym schronem - wartownią. Schron posiada dwie
strzelnice broni ręcznej. Jedna z nich flankuje tamę, druga przedpole
terenów zalewowych. W schronie jak i w filarach tamy zachowały się
komory minowe.
Wyprawę na śląskie
fortyfikacje zakończyliśmy - można powiedzieć już tradycyjnie - przy
schronie bojowym nr 52 w Dobieszowicach. Schron jak wiele innych na
tym terenie został wyremontowany przez Stowarzyszenie "Pro Fortalicium" i jest udostępniony do
zwiedzania od maja do października w pierwszą i trzecią sobotę
miesiąca od 13-17.
|