|
Eksploracja i inwentaryzacja kawerny Winnica Twierdzy Kraków.
Kawerna wydrążona przez Austriaków w roku 1914 pod fortem 53a Winnica
jest w chwili obecnej w całości zalana wodą. Po odgruzowaniu
zasypanego wejścia i zdobyciu odpowiednich środków w grudniu 2004 roku
udało nam się w pełni ją zbadać i zinwentaryzować. Z przeprowadzonych
prac wykonano dokumentacje filmową, fotograficzna i rysunkową.
Na obszarze Twierdzy Kraków Austriacy w latach 1914 - 1916 wybudowali
wiele zespołów podziemnych zwanych kawernami. Kawerny są to zespoły
sztucznych grot i korytarzy, zazwyczaj kutych w skale wapiennej. Jedne
z nich tworzyły bierne zaplecze schronowe za trzecim pierścieniem ,
niektóre natomiast stanowiły zaplecze schronowe polowych pozycji
obronnych w linii fortów lub przed nimi, bezpośrednio połączone
okopami. Służyły one także jako magazyny żywności i amunicji.
Największe skupisko kawern położone jest w południowo - zachodniej
części miasta. Związane jest to z występowaniem na tym terenie skał
wapiennych. Umożliwiało to tworzenie bezpiecznych schronów o ścianach
wielometrowej grubości, chroniące przed ówczesnymi pociskami
artyleryjskimi. Przy budowie używano materiałów wybuchowych,
umieszczanych w drążonych otworach o średnicy ok. 3cm i długości
kilkudziesięciu centymetrów. Kawerny posiadały zazwyczaj kilka otworów
wejściowych, z reguły obmurowanych wraz z początkowym odcinkiem
korytarza.
Kawerna Winnica
położona jest na przedpolu fory 53a Winnica. Do wnętrza prowadzi pięć
wejść, z czego dwa (2) i (4) są zasypane. Położenie otworów
wejściowych względem siebie świadczy o rozległości założenia. Cała
kawerna zalana jest wodą i zwiedzanie bez odpowiedniego sprzętu nie
jest możliwe. Otwory wejściowe, jak i korytarze są obetonowane i
prowadzą do komór magazynowych. Cztery komory kawerny połączone są ze
sobą korytarzem kutym w skale. Z komory (wejście (1)) w lewą
stronę prowadzi korytarz zalany wodą posiadający szyb na powierzchnię,
zamknięty drewniana klapą. Dalej korytarz biegnie w stronę fortu
53a Winnica, gdzie po kilkunastu metrach jest zawalony. Z komory w
prawą stronę korytarz prowadzi do następnych komór z wyjściami na
powierzchnię. Na szczycie wzniesienia znajduje się rura wentylacyjna
kawerny.
| 04 grudzień
2004r. |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
| 12 grudzień
2004r. |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
(Gazeta
Krakowska 10.01.2005)
Stowarzyszenie
"Rawelin" odkrywa podziemia austriackich fortyfikacji - Tajemnice
Winnicy. Forty austriackiej
Twierdzy Kraków są dość dobrze rozpoznane i opisane. Dotyczy to
wszakże tylko ich konstrukcji naziemnych. Słabo natomiast znamy
system podziemnych przejść i kawern. Wiadomo, że podziemne korytarze
i kawerny wykuto w forcie Bodzów (w połowie drogi między Krakowem i
Tyńcem). Za najdłuższe znane podziemia uchodziły dotąd korytarze w
kawernie "Wielkanoc", na zachód od Bodzowa. Jednak odkrycia dokonane
pod koniec ub. roku przez członków Stowarzyszenia "Rawelin"
podważają tą opinię.
Zatopione
korytarze: Jadąc do Tyńca warto skręcić w ulicę Winnicką. Wzgórze po
prawej stronie, zakrywające fort "winnica", przypomina twierdzę. Do
dziś widoczne są okopy, miejscami wykute w litej skale. Nie na tym
jednak polega największa tajemnica "Winnicy". Skomplikowany system
okopów był połączony równie skomplikowanym systemem podziemnych
przejść i kawern, które zapewniały łatwą i bezpieczną łączność
między fortem a jego przedpolem. Odtworzenie systemu podziemi
"Winnicy" natrafia jednak na istotą przeszkodę. Są one prawie
całkiem zatopione. Znamy podziemia bliżej fortu, ponieważ woda opada
tu na tyle nisko, iż możliwe jest ich penetrowanie. To system
składający się z długiego korytarza i pięciu wyjść. Zasługą "Rawelinu"
było odkrycie drugiego systemu, złożonego z co najmniej pięciu komór
połączonych korytarzami.
Podwodne badania:
Na początku grudnia dwóch płetwonurków "Rawelinu" zeszło pod wodę.
Po przepłynięciu 20-metrowego korytarza natrafili na inny, biegnący
prostopadle. Rozpoczęli badania części znajdującej się po prawej
stronie. Odkryli trzy komory, z których ostatnia kończyła się
zasypanym korytarzem, prawdopodobnie prowadzącym na powierzchnię.
Próbowali także spenetrować lewą stronę korytarza, lecz w butlach
zaczęło brakować powietrza. Niedawno nurkowie zeszli pod wodę po raz
drugi. W trzeciej komorze znaleźli niespodziewanie tabliczkę
informującą, iż komorę odkryto w roku 1983, a pierwsze badania
podwodne przeprowadzono 1987. Podpisał ja Krzysztof Wielgus, znany
badacz fortyfikacji. Ludziom z "Rawelinu" udało się ustalić, gdzie
prawdopodobnie wychodzą wyjścia z podziemnych komór. Niestety, są
one na razie niedostępne. Ciekawych odkryć dostarczyła lewa strona
korytarza, której badania nurkowie musieli zaprzestać tydzień
wcześniej. Odkryli szyb windy o wysokości 7-8 metrów, zamknięty
drewnianą klapą. Znaleźli też zasypany korytarz, który
prawdopodobnie prowadził do fortu.
Niewykorzystana
szansa: Fortyfikacje, w tym także podziemne, maja w Europie
wielotysięczną grupę wielbicieli. W Polsce kultowym wręcz miejscem
jest Międzyrzecki Rejon Umocniony, który corocznie zwiedzają tysiące
turystów. Gdyby znalazł się ktoś z pieniędzmi oraz pomysłem i
odtworzył naziemną, a także podziemną część "Winnicy", Kraków
zyskałby jeszcze jedną atrakcje turystyczną. Gdyby połączyć
zwiedzanie "Winnicy" z pobliskim "Bodzowem" i "Wielkanocą",
ewentualnie z innymi fortami krakowskimi, byłaby to atrakcja na
miarę europejską. (Jerzy Pałosz)

Eksploracja kawerny Winnica.
4/12 grudzień 2004r.
|