|
Noc Muzeów Krakowskich 2009 „LS-Deckungsgraben
No. 7"

Trzecia Noc Muzeów Muzeów schronie – za nami! W piątek 15 maja
krakowianie nie kładli się spać, ale tłumnie wyruszyli na wielkie
zwiedzanie. Krakowska Noc Muzeów była szóstą imprezą organizowaną
przez miasto.
Po
raz pierwszy została zorganizowana w Krakowie w 2004 roku, na wzór
berlińskiej „Lange Nacht der Museen”. Polega na udostępnianiu
pomieszczeń muzealnych w wybraną noc maja – tradycją stało się
organizowanie Nocy Muzeów w połowie miesiąca, z piątku na sobotę.
Rawelin miał zaszczyt uczestniczyć w niej już po raz trzeci. Schron
w parku Krakowskim odwiedziło ok. 1260 osób! Tradycyjnie – długa
kolejka zaczęła ustawiać się już przed 19, a wąskie korytarze prawie
non stop były „zakorkowane” przez pasjonatów historii placu
Inwalidów i podziemnego zwiedzania.
Dotychczas biletem
wstępu do wszystkich muzeów była specjalnie wybita na tę okazję
pamiątkowa moneta, w symbolicznej cenie: 1 złoty, która upoważniała
do nieograniczonego wstępu do wszystkich placówek muzealnych
biorących udział w projekcie. W tym roku wstęp do muzeów był
bezpłatny, a monetę – jako pamiątkowy gadżet – można było nabyć za
symboliczną złotówkę. W
naszym schronie pamiątkowe monety zostały sprzedane w ciągu pół
godziny, na pocieszenie zostały tylko bilety uprawniające do
bezpłatnych wieczornych i nocnych przejazdów komunikacją miejską.
Jak zwykle też – nasz agregat zbuntował się po kilku godzinach pracy
i to aż trzykrotnie. Choć niektórzy poczuli się w ciemnościach
niepewnie, na szczęście obyło się bez paniki, a paliwo udało się
uzupełnić w miarę szybko.
Przeboje tegorocznej wystawy łatwo było przewidzieć: element maski
dla dziecka, który służył do pompowania powietrza („miech” kojarzył
się wielu osobom z… rozniecaniem ognia), maska dla konia i
plastikowa replika mp40 - jak stwierdził jeden ze zwiedzających –
ulubiona broń z Call of Duty. Sporo osób robiło też sobie zdjęcia z
„Rosjaninem” Grzesława czyli manekinem ubranym w maskę, op1 i
uzbrojonym w licznik Geigera. Mieliśmy też stałych bywalców, którzy
z nostalgią wspominali wizyty sprzed trzech lat w betonowych
korytarzach i pytali czy i tym razem będzie można wejść do obydwu
obiektów, a nawet zobaczyć trzeci z naszych schronów - przy ul. Lea.
Obiecywaliśmy, że następnym razem podczas Dnia Otwartych Drzwi
Muzeów Krakowskich postaramy się pokazać więcej.
W
tym roku zrezygnowaliśmy z rekonstrukcji historycznej, więc
szczególnie panie bezskutecznie szukały… granatowego policjanta,
żeby go sfotografować. Bartek tymczasem, podobnie jak reszta ekipy –
w nowej koszulce Stowarzyszenia – kierował ruchem turystycznym. Po
Nocy Muzeów zostało ogromne zmęczenie, ale też radość z tego, że to,
co robimy spotyka się z tak dużym zainteresowaniem i sympatycznym
przyjęciem.

W nocy 16/17 maja 2009 roku będzie
można zwiedzić bez biletu krakowskie muzea. Dla miłośników
historii przygotowano sporo atrakcji. W tym roku VI Noc Muzeów
Krakowskich zaplanowano na najbliższy piątek, większość placówek
proponuje z tej okazji specjalny program. Osoby zainteresowane
historią, szczególnie druga wojna światową, powinny odwiedzić
schron przeciwlotniczy LS-Deckungsgraben Nr7 w Parku Krakowskim.
W godzinach 19-1 schron udostępniony jest do zwiedzania przez
Małopolskie Stowarzyszenie Miłośników Historii "Rawelin", które
ma pod swoją opieką kilka podobnych obiektów w mieście. Wewnątrz
przygotowano wystawę "Plac Inwalidów - historia miejsca"
oraz ekspozycję poświeconą obronie przeciwlotniczej.
|