|
Promocja książki "Wokół placu Inwalidów"

W
dniu 21
stycznia w Oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa przy ul.
Pomorskiej
odbyła się uroczysta promocja książki Anny Marszałek (MHK)
i Mariusza Bembenka (MSMH Rawelin)
"Wokół placu Inwalidów".
Spotkanie prowadził dyrektor ds. naukowych Muzeum Historycznego
Jacek Salwiński.
Pomysł napisania przewodnika pojawił się podczas Nocy Muzeów w 2007
roku, przy okazji wystawy "Plac Inwalidów - historia miejsca", której autorem był
Mariusz Bembenek. Zwiedzający, szczególnie mieszkańcy okolic placu
pytali o foldery czy wydawnictwa związane z wystawą, ale wtedy nic
takiego nie powstało. Dziełem Anny Marszałek jest część przewodnika
poświęcona historii i architekturze, natomiast
Mariusz zajął się tematem schronów przeciwlotniczych. Zdaniem
obydwojga Autorów, plac Inwalidów, miejsce, które wiele osób
traktuje jako zwykły przystanek, punkt przesiadkowy w drodze do
pracy czy na zajęcia, warte jest odkrycia.
Podczas pracy nad książką, Autorzy korzystali z różnego rodzaju
archiwaliów, wspomnień, planów, zbiorów własnych oraz MHK i Archiwum
Państwowego w Krakowie. Dużą część tych materiałów możemy zobaczyć w
przewodniku. Wielkim atutem wydawnictwa jest
właśnie ciekawa ikonografia, szczególnie zdjęcia z okresu XX-lecia
międzywojennego i II wojny światowej.
Mariusz Bembenek zamieścił w przewodniku dokładne plany i dane techniczne
schronów, którymi opiekuje się Stowarzyszenie „Rawelin”, nazwiska
właścicieli firm, które budowały obiekty oraz zdjęcia wnętrz. Jak
podkreśla, niektóre z materiałów ujrzały światło dzienne dopiero
przy okazji wydania książki.
Podczas spotkania na Pomorskiej prezentację na temat naszych
dotychczasowych dokonań oraz współpracy z MHK w ciągu prawie
czteroletniej „przygody” ze schronami przedstawił Szymon Kalicki.
Była to okazja, by trochę powspominać trudne początki prac przy
schronach, jak też miłe chwile, kiedy Stowarzyszenie udostępniło
schrony zwiedzającym.
Dzięki publikacji możemy też poznać najnowsze dzieje placu. W lutym
1989 roku, gdy nosił on jeszcze nazwę plac Wolności, a jego
centralnym punktem był charakterystyczny „słup”, czyli Pomnik
Wdzięczności, odbyły się tu demonstracje studentów i młodzieży
szkolnej przeciwko obecności wojsk radzieckich w Polsce.
Demonstranci przebrani w mundury przypominające umundurowanie ZSRR
zorganizowali na ulicach Krakowa happening „Armia Radziecka z tobą
od dziecka”. Punktem docelowym miał być pomnik na placu. Przebieg
wydarzeń udokumentował Mariusz, a zdjęcia z 23 lutego 1989, których
małą próbkę znajdziemy w przewodniku, zaprezentował na spotkaniu w
muzeum.
Książkę Anny Marszałek i Mariusza Bembenka „Wokół placu Inwalidów”
można kupić w siedzibie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa przy ul.
Pomorskiej 2, w Sklepie Muzealnym (Pałac
Krzysztofory, Rynek Główny 35) oraz za pośrednictwem strony
www.sklep.mhk.pl
Jeszcze jedna prezentacja, autorstwa Grzegorza Jeżowskiego z MHK
przy Pomorskiej (dawna siedziba gestapo), dotyczyła planów
związanych z nową ekspozycją muzealną, którą będzie można zobaczyć
już w listopadzie. Będzie ukazywać przede wszystkim losy osób
poszkodowanych przez systemy totalitarne od czasów okupacji do 1956
roku. Poznamy historie prześladowanych i ich katów – dokumenty,
relacje, nagrania, a oprócz tego – pamiątki związane z budową Domu
Śląskiego, w którym mieści się muzeum oraz fundatorami -
Towarzystwem Obrony Kresów Zachodnich. Grzegorz podkreślał, że MHK
Oddział Pomorska zwraca się z prośbą do osób, których krewni byli
przetrzymywani czy przesłuchiwani w czasie wojny w Domu Śląskim o
udostępnienie zachowanych dokumentów, wspomnień czy pamiątek
związanych z tym miejscem.
Sala wystawy stałej,
w której miało miejsce to wydarzenie, wypełniona była po brzegi
zaproszonymi gośćmi i osobami zainteresowanymi historią naszego
Miasta. Program imprezy, jak i oprawa muzyczna, którą zapewniło trio
akordeonowe „acc. to be”, spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem
zebranych. Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni na mały
poczęstunek, którego sponsorem była Cukiernia Śliwa z Krakowa.
(Wiadomości
Lokalne Dz.V kwiecień (cz.1), czerwiec (cz.2) 2010)
Plac Inwalidów – miejsce warte odkrycia.
Ten punkt przesiadkowy w drodze do pracy
czy na uczelnię ma naprawdę niezwykłą historię. Wystarczy spojrzeć w
górę i przyjrzeć się kamienicom, albo… schylić głowę i wejść do
schronu przeciwlotniczego – przekonują autorzy przewodnika „Wokół
placu Inwalidów”.
Anna
Marszałek, na co dzień związana z Oddziałem Muzeum Historycznego
Miasta Krakowa w Fabryce Schindlera przy ul. Lipowej jest
historykiem. Mariusz Bembenek z Małopolskiego Stowarzyszenia
Miłośników Historii „Rawelin”, pracuje na AGH, natomiast od lat
pasjonuje się zgłębianiem historii naszego miasta, szczególnie w
latach okupacji niemieckiej. Autorzy przewodnika postanowili
zainteresować mieszkańców Krakowa i turystów miejscem, które,
chociaż nie znajdziemy go w folderach opisujących zabytki, zasługuje
na uwagę. 21 stycznia w Oddziale MHK przy ul. Pomorskiej odbyła się
promocja książki. Skąd pomysł na tak oryginalny przewodnik? W 2007
roku z okazji Nocy Muzeów, przez kilka dni na pl. Inwaidów
prezentowana była wystawa plenerowa autorstwa Mariusza Bembenka,
którą zrealizował z pomocą Moniki Bednarek i Barbary Zbroi. Wystawa
„Plac Inwalidów – historia miejsca” spotkała się z ogromnym
zainteresowaniem. Należy dodać, że zarówno ją jak i wydanie
przewodnika współfinansowała Rada Dzielnicy V Krowodrza. -
Krakowianie, a w szczególności mieszkańcy dzielnicy pytali o foldery
czy jakieś wydawnictwo towarzyszące tej wystawie, wtedy jednak nic
takiego nie było. Dlatego zrodziła się idea, by przewodnik powstał –
wyjaśnia Anna Marszałek.
Latarnia umarłych
i ogród dla stolicy. Zanim zaczęła poznawać historię placu,
traktowała go jako zwykły punkt przesiadkowy w drodze do pracy
(wtedy jeszcze Oddział MHK przy ul. Pomorskiej) czy do kina „Mikro”.Z
biegiem czasu pisanie przewodnika stało się dla niej wielką
przygodą. - Korzystałam z biografii, wspomnień różnych osób,
artykułów prasowych i innych archiwaliów. Szczególnie wspomnienia
sprzed kilkudziesięciu lat czy nawet z XIX wieku opisujące to
miejsce pozwoliły mi w inny sposób spojrzeć na plac, na kamienice –
mówi autorka. (…) Zafascynowała ją historia kapliczki znajdującej
się w parku Krakowskim. Okazało się, że jest o wiele starsza niż
podawano w informacjach, do których początkowo dotarła. – To
przykład tzw. latarni umarłych. Były to swego rodzaju znaki, które
stawiano w okolicach cmentarzy lub szpitali zakaźnych. Bywało, że po
prostu oznaczały drogę do jakiegoś miejsca. I właśnie ta kapliczka
znaczyła drogę do Łobzowa, a pod koniec XIX wieku została
przeniesiona na teren parku – wyjaśnia Anna Marszałek.
Podziemne lekcje
historii. O tym, że mieszkańców Krakowa fascynują schrony
przeciwlotnicze,można się przekonać co najmniej dwa razy do roku – w
listopadzie, podczas Dnia Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich i w
maju, w czasie Nocy Muzeów. Do podziemnych obiektów z 1944 roku,
udostępnianych przez Stowarzyszenie „Rawelin” ustawiają się wtedy
długie kolejki. Nic dziwnego – w Polsce wciąż jest mało tego typu
budowli, które można bezpiecznie zwiedzić. Drugi z autorów
przewodnika – Mariusz Bembenek od początku, czyli od czterech lat
uczestniczy w udostępnianiu schronów zwiedzającym. - Kiedyś w
stowarzyszeniu pasjonowaliśmy się Twierdzą Kraków, którą
zwiedziliśmy wzdłuż i wszerz. Nagle ktoś przypomniał sobie, że są
takie podziemia w centrum miasta. Gdy już, po uzyskaniu odpowiednich
zezwoleń weszliśmy do schronów, trzeba było się dowiedzieć, czym w
ogóle były i jak powstały. Stąd badania archiwalne, które
przeprowadziłem. Część materiałów na temat schronów była już
pokazywana na wystawie w 2007 roku, niektóre dopiero teraz, dzięki
przewodnikowi ujrzały światło dzienne - mówi. W przewodniku
znajdziemy dokładne plany i dane techniczne, nazwiska właścicieli firm,
które budowały obiekty oraz zdjęcia wnętrz i m.in. oznaczeń ukryć
zlokalizowanych w piwnicach kamienic. Dotychczas stowarzyszenie
uporządkowało i oczyściło z ziemi i śmieci trzy schrony: nr 2 przy
ul. Królewskiej, nr 7 w parku Krakowskim i nr 8 przy pl. Inwalidów.
Organizowano w nich wystawy m. in. plakatów z okresu II wojny
światowej, na te- mat budowy i lokalizacji schronów oraz historii
placu Inwalidów. Oprócz tego członkowie „Rawelinu” prezentują swoje
prywatne zbiory poświęcone obronie przeciwlotniczej. Każdy
zwiedzający może wziąć eksponaty do ręki i zrobić sobie w
beto-nowych korytarzach pamiątkowe zdjęcie np. w hełmie Luftschutzu.
Stowarzyszenie współpracuje też ze szkołami, udostępniając schrony w
ramach lekcji historii.
„Armia
Radziecka z tobą od dziecka”. 23 lutego 1989 Mariusz Bembenek
był świadkiem ważnego epizodu z najnowszej historii placu Inwalidów.
„Uzbrojony” w aparat fotograficzny, uczestniczył w tzw. wydarzeniach
krakowskich –manifestacjach studentów i młodzieży szkolnej przeciwko
obecności wojsk sowieckich w Polsce. – Początkiem manifestacji był
17 lutego – ósma rocznica rejestracji Niezależnego Zrzeszenia
Studentów. 21 lutego krakowscy studenci domagali się uwolnienia
Vaclava Havla, natomiast 23 lutego zorganizowali happening „Armia
Radziecka z tobą od dziecka”. Data była nieprzypadkowa – 23 lutego
to był dzień Armii Radzieckiej obchodzony w ZSSR bardzo hucznie –
wyjaśnia Mariusz Bembenek. Happening rozpoczął się o godz. 15. Przed
Collegium Novum zaczęły się zbierać tłumy młodzieży w przebraniach
przypominających radzieckie mundury. Były charakterystyczne czapki,
czerwone gwiazdy, pojawiły się „pojazdy pancerne”, niesiono też
portret Gorbaczowa z umieszczoną na czole tarczą strzelecka. Sprzed
uczelni tłum ruszył Plantami i ulicą Szewską do Rynku. Pod pomnikiem
Mickiewicza nie mogło się obyć bez przemówień generałów i wręczania
orderów „za szybki i sprawny odwrót w 1920 roku”. Z Rynku grupa,
mijając autobus z milicjantami, którzy nie interweniowali,
skierowała się w stronę placu Inwalidów (wówczas Wolności), pod
pomnik. - W stronę pomnika rzucano jogurty, zakupione w
delikatesach, które istnieją przy pl. Inwalidów do dziś. Nastąpiło
też „rozbrojenie” armii. Czołgi poszły na złom, odśpiewano
międzynarodówkę. Ktoś zaintonował „Płonie ognisko w lesie” i z
wojennych rekwizytów rzeczywiście powstało ognisko – wspomina
Bembenek. Prasa podziemna opisała całe zda-rzenie w sposób
humorystyczny, natomiast w kolejnych dniach „oficjalne” media
rozpoczęły nagonkę na uczestników happeningu. – Dostało się
wszystkim – młodzieży, uniwersytetowi. Dostało się rektorowi, za to,
że życzył studentom wesołej zabawy. Agencja TASS podała natomiast,
że studenci zbezcześcili groby żołnierzy radzieckich i właśnie taka
informacja poszła w świat – dodaje Mariusz Bembenek.
Drzwi do systemu.
W Muzeum Historycznym na Pomorskiej (dawna siedziba Gestapo), gdzie
mieści się wystawa poświęcona prześladowaniom Polaków w latach 1939
- 56, w najbliższych tygodniach rozpocznie się gruntowna przebudowa
ekspozycji. – Nowa wystawa „Między Gestapo a NKWD”, będzie
prezentować przede wszystkim losy osób poszkodowanych przez systemy
totalitarne. Historie prześladowanych poznamy dzięki dokumentom,
relacjom i nagraniom – mówi Grzegorz Jeżowski z MHK. Ze względu na
tragiczną historię tego miejsca, wątek terroru niemieckiego wobec
krakowian obejmie największą część wystawy. Dwa inne tematy, to
środowisko związane z budową Domu Śląskiego i jego fundatorzy –
Towarzystwo Obrony Kresów Zachodnich oraz okres po 1945 roku. – Po
wojnie w najbliższym sąsiedztwie budynku, w Domu Profesorów mieściła
się siedziba Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa, stąd temat
prześladowań przez UB – wyjaśnia Jeżowski. Właśnie drzwi Urzędu
Bezpieczeństwa będą stanowiły na wystawie symboliczne przejście
między jednym a drugim systemem totalitarnym. – Ważnym elementem
ekspozycji będzie pokój przesłuchań. Będą tu przedstawione sylwetki
osób, które były przesłuchiwane, katowane, materiały dokumentujące
ich losy od momentu aresztowania, poprzez śledztwo i pobyt w obozach
koncentracyjnych. Pokażemy również portrety tych, którzy byli
odpowiedzialni za te zbrodnie. Wystawa będzie dwujęzyczna, bo jeśli
chodzi o turystów indywidualnych, coraz większą grupę stanowią
obcokrajowcy – dodaje Grzegorz Jeżowski. Tak samo jak teraz, oprócz
ekspozycji muzealnej zwiedzający będą mogli zobaczyć trzy cele
Gestapo, nad którymi MHK od wielu lat sprawuje opiekę. Miejsce to ma
status Miejsca Pamięci Narodowej. Muzeum wciąż prowadzi także akcję
zbierania pamiątek i dokumentów związanych z więźniami. Otwarcie
nowej wystawy zaplanowano na listopad.
Co dalej z placem?
Latem 1991, dwa lata po obaleniu komunizmu, z placu Inwalidów
zniknął pomnik, który miał wyrażać „wdzięczność” za wyzwolenie
Krakowa przez Armię Czerwoną. W miejscu monumentu umieszczono
tablicę informującą o planach wybudowania Pomnika Orła Białego,
który będzie wyrazem hołdu dla wszystkich walczących o wolność
Polski w latach 1939-89. W 2008 roku rozstrzygnięto konkurs na
projekt pomnika wraz z zagospodarowaniem jego otoczenia, który wciąż
czeka na realizację. Wcześniej pojawiały się, co prawda, pomysły na
zagospodarowanie placu, ale nie należały one do najbardziej udanych.
– Prawie trzy lata temu Urząd Miasta Krakowa wystąpił z pro-pozycją
budowy na placu Inwalidów parkingu podziemnego na prawie 300
samochodów. Sam projekt był źle przygotowany, zakładał m. in.
wyburzenie schronu przeciwlotniczgo znajdującego się pod placem –
podkreśla Piotr Klimowicz, przewodniczący Rady Dzielnicy V
Krowodrza. Podczas Nocy Muzeów Muzeów i udostępniania schronów,
zebrano kilka tysięcy podpisów przeciwko budowie parkingu. – Był to
naoczny dowód tego, że krakowianie są zainteresowani historią –
dodaje Klimowicz. W wyniku protestów rozpisano nowy konkurs
architektoniczny. – Zaczęliśmy dużo baczniej przyglądać się temu, co
powinno znajdować się na placu. Przede wszystkim chodziło o
zachowanie schronu, źródła wody artezyjskiej i parku Krakowskiego,
który jest parkiem zabytkowym, tak, aby prace, które będą prowadzone
mu nie zagroziły. Wszystko po to, aby to miejsce było miejscem
znaczącym i pięknym. Mam nadzieję, że dzięki konsultacjom
projektantów z radą dzielnicy, znajdziemy dobre rozwiązanie – mówi
Piotr Klimowicz. Chociaż wszystko wskazuje na to,
że schron przy placu Inwalidów pozostanie atrakcją turystyczną
Krowodrzy, kolejny tego typu obiekt przy ul. Lea może zostać
wyburzony. Jeśli miejscy urzędnicy wyrażą na to zgodę, na jego
miejscu stanie apartamentowiec. Przeciwko budowie stanowczo
protestują radni Dzielnicy V Krowodrza i członkowie Stowarzyszenia „Rawelin”,
które podpisało z miastem umowę użyczenia obiektu i planuje, po
przeprowadzeniu niezbędnych prac, również udostępnić go
zwiedzającym.
Radni dzielnicy
podjęli już dwie uchwały - pierwsza negatywnie opiniuje decyzję o
warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (WZ), druga – wnosi o
wpisanie schronów przeciwlotniczych na terenie dzielnicy do rejestru
zabytków. Z takim samym wnioskiem do Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków wystąpi w najbliższym czasie „Rawelin”.(Joanna Dolna)
„Wokół placu
Inwalidów”; Anna Marszałek, Mariusz Bembenek; Muzeum Historyczne
Miasta Krakowa; Kraków 2009; stron 56; okładka miękka; format 20 x
25,5 cm. Przewodnik można kupić w oddziale Muzeum Historycznego
Miasta
Krakowa przy ul. Pomorskiej 2 oraz w sklepie muzealnym przy Rynku
Głównym 35. Cena 18 zł.
Dyrektor Muzeum Historycznego Miasta
Krakowa oraz Przewodniczący Rady Dzielnicy V Piotr Klimowicz
zapraszają do oddziału Ulica Pomorska (ul. Pomorska 2) na promocję
książki Anny Marszałek i Mariusza Bembenka Wokół placu Inwalidów, 21
stycznia 2010 o godz. 17.00.
Oddalony o ponad kilometr od Rynku Głównego plac Inwalidów rzadko
znajduje się na liście atrakcyjnych miejsc do zwiedzenia w Krakowie.
Niewiele osób, nawet spośród krakowian, zdaje sobie sprawę z tego,
iż architektura tego miejsca jest jednym z najlepszych przykładów
budownictwa międzywojennego pod Wawelem, a obecny park Krakowski to
tylko znikoma część tego, czym był na początku XX wieku. Nie każdy
zapewne dotarł do oddziału Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Ulica
Pomorska, gdzie w piwnicznych celach do dziś można przeczytać napisy
na ścianach wykonane przez więźniów gestapo w okresie drugiej wojny
światowej. Na odkrywców czekają jeszcze inne niespodzianki i skarby
placu Inwalidów oraz jego okolic.
Autorzy przewodnika udowadniają, że plac Inwalidów i jego okolice
mają niezwykle interesującą historię, wartą chwili niedzielnego
spaceru, który umożliwi – z pomocą naszego wydawnictwa – poznanie
choć części tajemnic tego zakątka Krakowa.
Wydawnictwo zaopatrzone jest w plan miasta, który ułatwia poruszanie
się po opisywanym terenie. Książka zawiera bogaty materiał
ilustracyjny przedstawiający okolicę placu Inwalidów od okresu
dwudziestolecia międzywojennego po czasy współczesne.
W programie
spotkania:
- wprowadzenie - Dyrektor ds. naukowych MHK Jacek Salwiński
- przedstawienie projektu rewitalizacji placu Inwalidów –
Przewodniczący Rady Dzielnicy V Piotr Klimowicz
- prezentacja książki – Anna Marszałek, Mariusz Bembenek (MSMH
Rawelin)
- prezentacja - udostępnienie do zwiedzania schronów
przeciwlotniczych - Szymon Kalicki (MSMH Rawelin)
- wspomnienie o wydarzeniach 1989 roku na placu Inwalidów – Mariusz Bembenek (MSMH Rawelin)
- prezentacja projektu nowej wystawy stałej w oddziale MHK Ulica
Pomorska – Grzegorz Jeżowski
- koncert
zespołu akordeonowego „acc. to be”
|